Pielęgnacja włosów


Kiedyś pielęgnacja włosów dawała mi wiele radości. Jednak bycie monotematycznym w dziedzinie pielęgnacji przestało mnie kręcić i postanowiłam rozszerzyć swoją działalność :) A teraz tak już na poważnie. Nazywałam siebie włosomaniaczką i włosomaniaczką się czułam,pomimo tego że moje włosy wyglądały tragicznie. Ale przecież żadna z moich koleżanek nigdy nie stosowała olejowania czy balsamowania.
Dzisiaj inaczej podchodzę do tej pielęgnacji. Już nie nakładam wszystkiego na hura. Raczej zastanawiam się i trzymam sprawdzonych rozwiązań.
Jeśli śledzicie mnie na instagramie (a jeśli tego jeszcze nie robicie to wystarczy kliknąć TUTAJ) to możecie zauważyć, że w mojej całej pielęgnacji pojawiło się dużo kosmetyków naturalnych. W kwestii włosów również. Dzisiaj w mini recenzjach przedstawię wam moją pielęgnację włosów sprzed kilku tygodni, a na końcu podsumuję co się w niej zmieniło i dlaczego.

charakterystyka moich włosów
suche, zniszczone z tendencją do puszenia się i kruszenia, falowane , wysokoporowate, szorskie i pozbawione blasku


Vianek, szampon nawilżający do włosów suchych i normalnych
producent o tym produkcie pisze właśnie tak:  delikatny szampon do mycia włosów suchych i normalnych marki Sylveco łagodnie oczyszcza, nie podrażniając skóry głowy. Zawiera kompleks składników o działaniu nawilżającym i ochronnym (m.in. glicerynę, panthenol, proteiny owsa), a także cenny olej z kiełków pszenicy, który regeneruje łuski włosów. Ekstrakt z korzenia mniszka odżywia i zatrzymuje wilgoć, dzięki czemu włosy po umyciu są gładkie, lśniące i elastyczne.
skład:Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Glycerin, Taraxacum Officinale Root Extract, Panthenol, Glyceryl Laurate, Triticum Vulgare Germ Oil, Hydrolyzed Oats, Lactic Acid, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Glyceryl Oleate, Parfum, Sodium Benzoate.
moje obserwacje:
Szampon, ze względu na skład,słabo się pieni. Jednak trzeba go dokładać, żeby chociaż troszkę się spienił - po nałożeniu od razu na włosy trudno go rozprowadzić. Jest bardzo "tępy" we współpracy. Pozostawia włosy splątane - bez odżywki się nie obejdzie. Przez to, że trzeba go dokładać, żeby w ogóle rozprowadzić na włosach, jego wydajność jest bardzo niska. Niestety powoduje u mnie większe puszenie się włosów i elektryzowanie się ich. Podejrzewam, że to przez to, że w składzie zawiera proteiny. Zapach przyjemny, długo utrzymuje się na włosach. 
Co na plus w tym szamponie? Przede wszystkim skład i zapach. Jeśli wasze włosy lubią proteiny - warto po niego sięgnąć.


Biolaven szampon do włosów o działaniu  wzmacniająco-wygładzającym
Szampon przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów. Bardzo dobrze rozprowadza się po włosach. Średnio się pieni, jednak wystarczająco aby umyć włosy. Plącze moje włosy i powoduje ich przesuszenie. Bez odżywki się nie obędzie.  Dodatkowo obciąża włosy u nasady. Wydajność określiłabym jako średnią. Zapach jest specyficzny - niby lawendowy, ale taki jakby sztuczny.
Co na plus? Skład.

Aussie Miracle Nourish odżywka
Bardzo spoista konsystencja. Nie spływa z włosów. Przyjemny zapach - mi kojarzy się z mentolem. Chociaż pewnie to eukaliptus :) I na tym bym skończyła? To co ta odżywka zrobiła na moich włosach to jakieś nieporozumienie. Wielka, tłusta plama z tyłu głowy,która nie chciała zejść niczym  - a próbowałam naprawdę wielu oczyszczających szamponów,  po kilka myć z rzędu. Dopiero czterokrotne mycie Head&Shoulders dało sobie z nią radę.
Możecie sobie teraz wyobrazić jak wyglądają moje włosy po takiej kuracji oczyszczającej - dokładnie, siano.


Loreal dwufazowy eliksir Total Repiar
Producent zapewnia, że:
Pierwsza ekspresowa i pielęgnacyjna odżywka do włosów w sprayu o podwójnym działaniu, wzbogacona pro-keratyną i serum pielęgnująco-nabłyszczającym dla podwójnego działania:
- natychmiastowe scalenie rozdwojonych końcówek oraz odbudowa włókna włosa.
- łatwe rozczesywanie, intensywny połysk, ochrona przed puszeniem.
Potwierdzone rezultaty: scalenie rozdwojonych końcówek – w dowolnym miejscu i czasie. Włosy stają się zadbane, mają piękny połysk i ochronę przed puszeniem.
 Moja opinia: nie znam produktu, który scaliłby końcówki. Moje - na całe szczęście- nie rozdwajają się tak szybko, ale tylko dlatego, że wykruszają się w zastraszającym tempie. Jednak jest to jedna z niewielu odżywek, dzięki której moje włosy się nie puszą. Spryskuję nią włosy po umyciu oraz przez czesaniem. Czy włosy wyglądają lepiej i są  jakoś odbudowane? Nie zauważyłam tego. Jednak jako odżywka przeciw puszeniu się sprawdza się bardzo dobrze.

Tak wyglądała moja pielęgnacja kilka tygodni temu. Niestety w tym wypadku eksperyment z naturalnymi produktami okazał się niewypałem. Dlatego powróciłam do swojej dawnej pielęgnacji: szampon+odżywka Kallos w wersji kreatynowej.
Jednak cały czas szukam odżywki czy też maski, która poprawi stan włosów - przede wszystkim nawilży je i nada lekkości. Bo ta szorstkość włosów zaczyna mnie wkurzać. Musicie wiedzieć, że mam manie ciągłego odgarniania włosów - czy to do tyłu, czy za ucho :D

WŁOSOMANIACZKI, może coś polecicie?

34 komentarze :

  1. Masz włosy bardzo podobne do moich - moje nie są falowane, no może delikatnie. Chętnie skorzystam z Twoich podpowiedzi - Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie ciągnie mnie do tych produktów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam je z jakiś pudełek :D Sama też bym nie kupiła :)

      Usuń
  3. Mam ten szampon z Vianka i będę testować :) Mam nadzieję, że się sprawdzi! Moje włosy uratowała maska bananowa od Kallosa za niecałe 5 zł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swoją "przygodę" z Kallosami zaczynałam od kallosa bananowego :)

      Usuń
  4. Szampon lawendowy wygląda kusząco :) Szkoda tylko, że nie pachnie jak prawdziwa lawenda

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Vianek i Biolaven.
    Wydają się całkiem fajne te produkty.
    Mogłabym przetestować chętnie. Warto spróbować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety się nie sprawdziły :(

      Usuń
  6. mam takie same włosy jak Ty i u mnie szampony naturalne, w tym Vianek i Biolaven kompletnie się nie sprawdzają. Uwielbiam za to olejkowy szampon Isany żółty do włosów zniszczonych, świetnie wygładza i nawilża włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, z pewnością sięgnę po ten szampon z Isany :)

      Usuń
  7. Ja stawiam na klasykę - szampon, odżywka, raz/dwa razy w tygodniu maska i moim włosom to pasuje!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami prostota jest najbardziej efektywna :)

      Usuń
  8. Nie miałam tych kosmetyków.
    Ja używam szamponu Babydream i maski Kallos - keratynowa jest dla mnie najsłabsza (widocznie moje włosy nie potrzebują protein). Za to uwielbiam algową:) Ale ostatnio każda mi się sprawdza, bo używam ich do mycia włosów na długości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po algowa sięgnę gdy tylko skończę kreatynowa ;)

      Usuń
  9. Maseczki/odżywki z Kallosa nie pobije NIC, dosłownie :) Zawsze jest skuteczna i niezawodna - przynajmniej w moim przypadku ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w biolaven nie czuje lawendy jedynie winogrona :) co mi odpowiada bo akurat jej nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo 😊 ja za lawendą też nie przepadam 😀

      Usuń
  11. U mnie naturalne też się nie sprawdzają.. Kallos nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie uzywalam zadnego z tych produktow. Marka Aussie jednak zupelnie sie u mnie nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam te sama produkty z pudełek w zapasach. Aż strach sięgać po Aussie. :O

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zawsze to, co w 100% naturalne jest dla nas dobre :) Moje włosy świetnie reagują na naturalne oleje, masła, ekstrakty i półprodkty, ale bez silikonów prezentują się beznamiętnie, silikony dają mi tę kropkę nad "i" ;) Także nie warto stawać po stronie czarnej lub białej, dobrze czasem brać i z jednego, i z drugiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy zestaw, ja jakoś zupełnie nie mam zaufania do produktów do włosów marki Biolaven czy Vianek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham szampony. tych jeszcze nie miałam. dodam sobie je do następnej partii aby używać.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Vianek i Biolaven wygrywają zdecydowanie w tym zestawieniu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, szkoda, że te kosmetyki naturalne nie zdały egzaminu - ale ja mimo wszystko dam im w przyszłości szansę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo lubię testować nowe szampony! Moja włosy ,,lubią'' prawie każdy szampon, więc przy wyborze kieruje się zapachem :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Większość klientek w salonie ma okropne włosy po tych włosach :/
    Dotykając je miałam wrażenie,że są okropnie suche,odżwyka totalnie nie wypał:/ jednak myślę,że moje delikatne włosy byłby zachwycone ale niestety gęste,kręcone włosy beda tragiczne:/

    OdpowiedzUsuń
  22. Kallos to dla mnie zło, taką krzywdę mi zrobiła ich odżywka Latte, że już o tej firmie nie chcę nawet myśleć :/

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie zadziałała odżywka Oriflame pszenica i kokos :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tego zestawu mam tylko Vianek i go lubię, mi się nawet pieni a wcale dużo nie daje, drugie mycie to już bardziej daje czadu z pienieniem ;)) mocno nie plącze ale odżywka musi być :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz. Czytam każdy. Uśmiech pojawia mi się na twarzy kiedy pojawiają się wasze spostrzeżenia - nie tylko te pozytywne, ale i negatywne :)
Jeśli chcesz zostawić link do swojego bloga nie mam nic przeciwko temu :)
Miło mi będzie jeśli dołączysz go grona obserwatorów :)

Copyright © 2014 Lifestyle, beauty, food by Miritirllo , Blogger