Moje TOP 4 - KSIĄŻKI

Moje TOP 4 - KSIĄŻKI


Jeśli czytałaś Miesięcznik kwietniowy, to z pewnością wiesz, że dużo czytam. Lubię rozmawiać o książkach. Lubię wyszukiwać nowych, często debiutujących autorów. Lubię sięgać po klasyki i książki na topie.
Po prostu - lubię relaks z książką.
Dzisiaj chciałabym przedstawić Ci moje zestawienie TOP 4 książek z pierwszego kwartału roku. Na tę chwilę przeczytałam ponad 40 książek i spośród nich wybiorę te, które zapadły mi najbardziej w pamięć. 
Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie, bardzo rzadko sięgam po książki motywacyjne czy poradniki. Książkę traktuję jako relaks, dlatego najczęściej wybieram powieści - kiedyś typowo romantyczne, na tę chwilę w większości thrillery i kryminały.

Jestem bardzo ciekawa czy w moim zestawieniu znajduje się książka, którą przeczytałaś! :)
Ciekawe czy mamy takie samo zdanie na jej temat - zachęcam do dyskusji w komentarzach  ;)


Klaudia Muniak - Psychopata
Thriller medyczny
"W ośrodku naukowo-badawczym BCT trwają testy nad nowoczesną, nieinwazyjną metodą zwalczania nowotworów mózgu. Maja Lipska, młoda badaczka, odnosi spektakularne sukcesy. Po bankiecie kończącym jedną z konferencji budzi się na ławce w parku. Z przerażeniem odkrywa, że nie ma pojęcia co robiła przez ostatnie trzydzieści sześć godzin."

Na początku książka może zniechęcić dużą ilością terminologii medycznej. Jak wiadomo mózg to studnia bez dna. Prace badawcze nad rozpracowaniem jego struktur i funkcjonalności nadal trwają. Informacje na temat są przedstawione w książce w taki sposób, że osobiście chłonęłam je jak gąbka. Autorka w książce zamieściła również wiele opisów scen erotycznych, co w wielu recenzjach uznawane jest za niepotrzebne. Nie mam zadania na ten temat, bo mi to nie przeszkadzało. Sceny były opisane ze smakiem, kompletnie nie zaburzając obrazu całkowitego odbioru książki. Nie rozumiem tych zarzutów, bo skoro powieści erotyczne cieszą się takim zainteresowaniem to dlaczego autorka miałaby z nich rezygnować w swojej książce? Nie chcę zbytnio rozwodzić się nad fabułą, bo być może skusisz się na przeczytanie tej powieści - a nie chcę psuć ci zabawy. Z całą pewnością jest to historia mocna, trzymająca w napięciu i niedająca się odłożyć, chociaż na chwilę.



Laila Shukri – Jestem żoną szejka
Biografia, autobiografia, pamiętnik
Laila Shukri przerywa milczenie i opowiada o swoim tajemniczym życiu. Kim była, zanim zaczęła pisać książki? Jak została żoną szejką? Jak dziś wygląda jej życie? Amerykańska firma farmaceutyczna otwiera filię w Dubaju. Isabelle wraz ze swoją przyjaciółką wyjeżdża na zagraniczny kontrakt. Tam bardzo szybko zwraca na siebie uwagę jednego z najbogatszych szejków Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który proponuje jej małżeństwo. Czy przestroga matki okaże się prawdziwa? Jak wygląda życie żony bogatego szejka? Czy istnieje granica luksusu? Opowieść o tym, jaką cenę trzeba zapłacić, żeby kochać, pisać i pozostać sobą w dalekim kraju i zupełnie obcej kulturze.

Jeśli chodzi o książki tego typu, są one pisane według znanego standardu. Oprócz wszelkich dobrodziejstw kultury arabskiej oraz jej majętności, opisywana jest w nich ta czarniejsza strona życia w luksusie. Życia kobiet, które decydują się na taki układ. Życie arabskich kobiet całkowicie różni się od tego, które my znamy. Jest związane z różnymi obwarowaniami wynikającymi z religii muzułmańskiej oraz wartości, którymi kierują się rodziny. Nawet w tak rozwiniętym mieście jakim jest Dubaj, tragiczne historie kobiet, dziejąc się na każdym kroku. Życie w luksusie, złotych pałacach po jakimś czasie zamienia się życiem w złotej klatce…

Remigiusz Mróz - seria o komisarzu Forstcie
Kryminał
"Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na krzyżu powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów. Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic…"

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza. Cała seria charakteryzuje się wartką akcją. Wątki w niej płyną, przenikając się. Chociaż nie brakuje w niej elementów wymagających skupienia (mam tutaj na myśli wątek Nowego Testamentu oraz starożytnych zwojów). Każda z książek kończy się w taki sposób, że nawet jeśli nie chcesz to sięgniesz po kolejny tom. Zwlekałam z sięgnięciem po powieści tego autora właśnie ze względu na historie podzielone na tomy. Osobiście wolę jak historia zaczyna i kończy się w jednej książce, a ostatnią tomową powieścią jaką przeczytałam był Harry Potter ;) Niemniej, bardzo zaintrygowała mnie ta opowieść i całkowicie wciągnęła. Oczywiście fakt, że dzieje się ona w moim ukochanym Zakopanem to już zupełnie inna para kaloszy.

Alex Michaelidas – Pacjentka
Kryminał
Ceniona malarka i fotografka mody Alicia Berenson wiedzie życie, jakiego każdy mógłby jej pozazdrościć. Do czasu. Pewnego wieczoru jej mąż Gabriel wraca do domu, zaś Alicia strzela mu w głowę pięć razy, zabijając go na miejscu. Od tego momentu kobieta przestaje mówić. Nikt poza nią nie wie, co wydarzyło się tamtej nocy. Ostatecznie trafia do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego Grove.
Po sześciu latach w tymże ośrodku rozpoczyna pracę psychoterapeuta Theo Faber, zafascynowany postacią Alicii i jej historią. Theo robi wszystko, co w jego mocy, aby dotrzeć do pacjentki i sprawić, żeby się przed nim otworzyła, a także aby rozwikłać zagadkę śmierci Gabriela. Poznając pacjentkę, psychoterapeuta nieoczekiwanie odnajduje coraz więcej podobieństw w ich losach, począwszy od traumatycznego dzieciństwa. Dokąd zaprowadzą go te rozmowy i co się stanie, jeśli Alicia wreszcie zacznie mówić?

Książkę czyta się szybko. Akcja jest wartka i trzymająca w napięciu. Powieść okrzyknięta jest najlepsza powieścią kryminalną w 2019 roku. Jednak dla osób, które czytają dużo literatury sensacyjno-psychologicznej okazać się może, że jest to kolejna książka do kolekcji. Autor bardzo mocno rozwija wątek psychologiczny pokazując aspekty pracy terapeuty. Jednak czy zasługuje na książkę roku? Moim zdaniem nie, ale jest to pozycja, z którą warto się zapoznać.
Więzień Azkabanu to moja ulubiona część, jeśli chodzi o serię o Harrym Potterze - jednak te książki zaliczam do mojego TOP życia, a nie pierwszego półrocza 2020 roku ;)

 Znasz którąś powieść z listy? Może któryś opis zachęcił cię do przeczytania?
Pamiętaj - co dziesiąty Polak czyta co najmniej 7 książek rocznie!
Plan pielęgnacji cery z trądzikiem zaskórnikowym

Plan pielęgnacji cery z trądzikiem zaskórnikowym


*Post zawiera plan pielęgnacji, który sprawdza się w przypadku mojego typu skóry. Opisy oraz moje opinie na temat poszczególnych kosmetyków pojawią się na blogu w niedługim czasie*

Po długiej walce z trądzikiem młodzieńczym, nadszedł czas na walkę z trądzikiem zaskórnikowym. Czym on się objawia?
Trądzik zaskórnikowy to niezapalna, lżejsza odmiana trądziku pospolitego. Przybiera formę zaskórników zamkniętych oraz otwartych, z towarzyszącym łojotokiem. Przyczyną powstawania takiego trądziku jest nadmierna produkcja łoju, zmiany hormonalne oraz nadmierne rogowacenie warstwy rogowej skóry, która blokuje ujścia gruczołów łojowych. Łój nie mogąc znaleźć ujścia, przekształca się w miękki czop - zaskórnik zamknięty bądź otwarty.
Wyróżnia się:
- zaskórniki otwarte - często nazywane czarnymi wągrami. Czarny kolor bierze się z tego, że na powierzchni wypełnione są utlenioną keratyną.
- zaskórniki zamknięte - są koloru białego, przypominają podskórne grudki. Często określane jako "kaszka na twarzy". W tym przypadku ujścia gruczołów łojowych nie są widoczne. W przypadku zaskórników zamkniętych może dojść do powstania stanu zapalnego.

Plan pielęgnacji

1. Oczyszczanie
W tym przypadku postawiłam na łagodny żel do mycia twarzy, którego używam zarówno rano jak i wieczorem. W walce z tego typu odmianą trądziku bardzo ważne jest oczyszczanie twarzy. 
Obecnie do oczyszczania używam żelu do mycia twarzy Nature Queen.
Dwa razy w tygodniu nakładam na twarz maseczkę oczyszczającą. Nie wyobrażam sobie oczyszczania twarzy bez tego kroku. Obecnie sięgnęłam po klasyk - maskę błotną z cynkiem od Sephora.
Twarz staram się osuszać ręcznikiem papierowym bądź chusteczkami.

2. Nawilżanie
Moja skóra - oprócz zaskórników - charakteryzuje się nadmiernym wydzielaniem sebum. Przez długi czas nie przykładałam dużej wagi do jej nawilżania. Bo po co nawilżać coś, co i tak jest tłuste? Nic bardziej mylnego. Nienawilżona skóra produkuje jeszcze większą ilość łoju, tworząc przy tym koło zamknięte.

Obecnie w swojej pielęgnacji używam krem Embryolisse Lait Creme Concentre.
Co drugi dzień, jako uzupełnienie nawilżenia twarzy, nakładam na wchłonięty krem kilka kropel Midnight Recovery Concentrate od Khiel's.

3. Tonizowanie
Jeśli chodzi o tę kwestię pielęgnacyjną również nie byłam systematyczna w stosowaniu. Aby uporać się z moim problem zdecydowałam się na tonik złuszczający, z kwasem glikolowym, aby systematycznie złuszczać warstwę rogową naskórka.

Obecnie używam tonik Pixi Glow Tonic

4. Złuszczanie
Tak jak wspomniałam w poprzednim punkcie złuszczanie jest niezwykle ważne w zwalczaniu zaskórników. Dlatego raz w tygodniu nakładam na twarz osławiony peeling The Ordinary AHA 30%+BHA 2%. Jako, że jestem posiadaczką grubej "słoniowej" skóry, trzymam go na twarzy dostosowując się do górnego limitu czasowego, tj. 10 minut. Jednak warto mieć na uwadze, że nie dla każdego będzie to dobra opcja. W przypadku tego typu produktów warto rozpocząć od kilku minut, by nie narazić się na niepotrzebne podrażnienie skóry.
Nakładając go nie czuję żadnego pieczenia. Po zmyciu skóra nie jest zaczerwieniona. Jest wygładzona, a pory oczyszczone.

W sytuacjach kryzysowych sięgam po The Ordinary Niacinamide 10%+Zinc 1%. Nakładam go punktowo na pojawiające się przed okresem pryszcze. Niestety nie sprawdził się u mnie stosowany codziennie, jak zaleca producent. Nakładany punktowo na zmiany działa na nie rewelacyjnie, łagodząc wszystkie stany zapalne.

5. Krem pod oczy
Nie mam wymagającej skóry pod oczami. Jest to chyba jedyny element twarzy, który mogłabym nazwać "normalnym".


Od pewnego czasu w swojej pielęgnacji stosuję słynny krem z awokado od Khiel's. Sprawdza się bardzo dobrze - nawilża, szybko się wchłania, nadaje się pod makijaż.

6. Zabiegi specjalne
Od jakiegoś czasu jestem szczęśliwą posiadaczką urządzenia do wykonania peelingu kawitacyjnego w domu.

Zdecydowałam się na jakiś najprostszy model dostępny na Allegro. Zabieg peelingu kawitacyjnego wykonuję na podłożu z hydrolatu (a nie wody mineralnej, tak jak było to w instrukcji). Zabieg peelingu wykonuję raz w tygodniu.

W tej chwili zrezygnowałam z nakładania podkładu. Od kilku dni na twarz nakładam krem Cicapair, który po rozsmarowaniu nadaje skórze delikatne wyrównanie kolorytu.
Stosując się do tych kroków w dużym stopniu ograniczyłam występowanie zaskórników zamkniętych na twarzy. Gdy wszystko wróci do normy planuję serię zabiegów laserowych w celu pozbycia się blizn potrądzikowych oraz zmniejszenia porów.

Borykasz się z takim problemem? Może jest produkt, który chciałabyś mi polecić w celu uzupełnienia pielęgnacji cery trądzikowej?

[MIESIĘCZNIK] KWIECIEŃ 2020

[MIESIĘCZNIK] KWIECIEŃ 2020



Podsumowanie kilku nieblogowych miesięcy będzie najlepszym wpisem na nowy początek. Po przerwie. Mam nadzieję, że wielu z Was równie chętnie, jak ja, powrócili do mojego blogowego świata. To jednak uzależnia.
Słowem wstępu powiem tylko, że tematyka bloga nie będzie monotematyczna. Oczywiście nie zamierzam zapomnieć, że wywodzę się z kręgu blogów beauty, ale stopniowo będę chciała wprowadzać różne urozmaicenia na blogu. Będzie to mój swoisty internetowy pamiętnik, który mam nadzieję stanie się dla was inspiracją.



Urodą jest to, co pozostaje, kiedy już spłynie tusz do rzęs.
~Eric A. Meyer - Cyfrowa Katastrofa





Co działo się u mnie przez te kilkanaście miesięcy?



Skończyłam studia magisterskie. Pojechałam w wymarzoną podróż do Dubaju i Abu Dhabi. W międzyczasie sporo podróżowałam - zaliczyłam kilka wypadów po Polsce oraz dwa, krótkie wypady zagraniczne (do Berlina oraz Wiednia). Z początkiem 2020 roku powróciłam do swoich pasji, które porzuciłam ze względu na brak czasu. Teraz, gdy odeszły mi obowiązki związane ze studiami, mogę poświęcić im cały swój czas wolny.

Książki
Od początku roku przeczytałam ponad 40 książek i jeden e-book. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, ale mój gust czytelniczy uległ zmianie. Może jest to spowodowane wiekiem? Nie wiem. Kiedyś zaczytana w romansach, obecnie z większą przyjemnością sięgam po książki kryminalne. Lubię, szczególnie po pracy, zagłębić się w inny świat. W końcu "kto czyta książki, ten żyje podwójnie". Lubię książki przez które idę wraz z bohaterami. Niestety jeszcze nie dorosłam do pozycji zmieniających nastawienie do życia, poradników czy stricte psychologicznych pozycji.

W kwietniu bardzo spodobała mi się akcja na Instagramie @bookreviewbyanita, gdzie zwrócono uwagę na szacunek ze strony innych czytelników. Osobiście również spotkałam się z tym zjawiskiem i z całego serca popieram tę akcję. A chodzi w niej o to, żeby nie dyskryminować osób ze względu na jej gust czytelniczy, a jak się okazuje to właśnie czytelnicy hejtują inne osoby podzielające tę samą pasję przez to jaką książkę czytają. W czytelnictwie chyba nie o to chodzi, czyż nie? Jeszcze biorąc pod uwagę statystki czytelnictwa w Polsce, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.


Dla mnie książka jest rozrywką. Dla kogoś innego może służyć jako swego rodzaju psycholog czy motywator. A jeszcze dla innej osoby, mogą być źródłem poszerzania wiedzy.
Co jakiś czas będę dzielić się z Wami moimi książkowymi perełkami.

Seriale i filmy
Nadrobiłam prawie wszystkie popularne seriale na Netflixie. I niestety - te którymi ekscytowałam się jakiś czas temu - w swojej kontynuacji nie zachwyciły mnie. Z pewnością do tego niechlubnego grona należą takie seriale jak Riverdale, Chilling Adventures of Sabrina, Dom z Papieru. Jednak wielkim zaskoczeniem był dla mnie serial Freud. Bardzo podobał mi się klimat oraz akcja, która niekiedy zmuszała do głębszego zastanowienia się.

Bardzo rzadko oglądam filmy. W dobie Netflixa zdecydowanie przerzuciłam się na seriale. Oczywiście po raz kolejny, z sentymentem, wróciłam do oglądania całej serii o Harrym Potterze. Zawsze chętnie oglądam wszystkie. Po raz setny oglądałam również takie pozycje jak Seks w wielkim mieście czy opowieści o Bridget Jones. 
Niesiona falą popularności książek zdecydowałam się iść do kina na film 365 dni. Znając fabułę z książek (nie będąc do końca fanką tej serii) niestety, ale nie mogę zrozumieć popularności tego filmu. Był on dla mnie kompletnie niespójny z książką. Z kina wyszłam zawiedziona nie tylko grą aktorską, ale również pociętą fabułą, przez co film w odbiorze osoby, która nie zapoznała się wcześniej z książką mógł okazać się zlepkiem przypadkowych scen.






Plany blogowe
Systematycznie na blogu będę pokazywać swoje kosmetyczne odkrycia oraz sprawdzać beautyblogowe hity kosmetyczne, czyli produkty najczęściej polecane na blogach i kanałach beauty na Youtubie. Postaram się równocześnie prowadzić profil na instagramie, który na potrzeby bloga, przeszedł niemałą metamorfozę. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście,zachęcam do zaobserwowania profilu Miritillo na Instagramie. Ponadto, jak już wspominałam wcześniej, na blogu przewijać się będą również lifestylowe i podróżnicze posty.


Mam nadzieję, że będziecie kontynuować tę blogową przygodę razem ze mną. Zachęcam serdecznie do zaobserwowania profilu na instagramie (wystarczy kliknąć w zdjęcie, aby przejść do profilu), gdyż tam - niemal codziennie - czeka na Was coś nowego :)


Witajcie ponownie!


Copyright © 2014 Lifestyle by Miritirllo , Blogger