Wiosna w kolorze bzu?

Ostatnio wspominałam wam o matowych pomadkach firmy Golden Rose. Gościły tam głównie kolory ciemne, wielu osobom kojarzące się z szarą jesienią. Dlatego dzisiaj chciałabym zaprezentować wam moją propozycję na wiosenne spacery.
I nie będzie to propozycja modowa, bo nie czuję się tak dobrze w dziedzinie mody, żeby proponować wam co nosić, a czego nie.


Dzisiaj chciałabym przedstawić wam trzy pomadki, trzech różnych firm w kolorze, który według mnie najbardziej kojarzy się z wiosną.
Róż i jego wszelakie odcienie nieodłącznie wpisują mi się w klimat wiosny i lata. Ma się wrażenie, że wszystko jest takie ożywione, energetyczne. Chęci do pracy wracają ze zdwojoną siłą. Warto takie elementy wykorzystywać w makijażu chociażby do wyrażenia siebie i swoich emocji z danej chwili.
Po tym przydługim wstępie chciałabym przedstawić wam głównych sprawców tego wiosennego zamieszania.



MUA Persian Rose jest to intensywnie fuksjowa pomadka. Osobiście nigdy nie odważyłabym się kupić sobie takiego odcienia. Dzięki LiveBySuzzy i akcji Życzenia dla blogerki mogę przetestować ten produkt i co nieco powiedzieć wam o swoich pierwszych odczuciach odnośnie tego produktu.
Przede wszystkim kolor w opakowaniu jak i na ustach wygląda identycznie. Bardzo intensywnie podkreśla usta. Aplikacja jest bardzo prosta. Ja poradziłam sobie bez konturówki, a mimo to efekt był niesamowity. Jednak aby zdecydować się na ten odcień musicie mieć mega zadbane usta gdyż pomadka podkreśla każdy przesuszony element waszych ust, przez co ja muszę niestety poczekać z jej noszeniem. Odcień ten powoduje, że zęby wydają się bielsze. Formuła pomadki jest bardzo kremowa, nie powoduje przesuszenia ust. Naprawdę jest to bardzo fajna, a przede wszystkim tania propozycja. Właśnie przez wzgląd finansowy możemy zaopatrzyć się w całą gamę kolorystyczną i każdego dnia miesiąca nosić coś innego!



Pomadka Oriflame w odcieniu Shimmering Pink to bardziej stonowana propozycja różu. Kolor bardzo zbliżony do naturalnego odcienia ust, nadający mu niesamowity blask i błysk. Kremowa formuła genialnie nakłada się na usta. Pomadka posiada przyjemny, niedrażniący zapach. Bardzo ładnie podkreśla usta, nie powoduje ich suchości. Oryginalny kształt pomadki pozwala na dokładne jej nałożenie, bez użycia konturówki. Efekt jaki osiąga się tą pomadką porównałabym do Nivea Pearl Shine. Bardzo dobra propozycja na co dzień.



Pomadkę z Essence w odcieniu Love Me mam od bardzo dawna.  Ten odcień różu określiłabym na przygaszony, delikatnie muśnięty pomarańczem. Kolejny raz pomadka o kremowej konsystencji, łatwo rozprowadzająca się na ustach. Krycie oceniłabym na średnie. Nie przesusza ust, nie wymaga konturówki.

Jeśli chodzi o trwałość wszystkich trzech pomadek to nie oceniłabym jej wysoko. Przy "normalnym" funkcjonowaniu, tj. jedzeniu, piciu, wytrzymują około 1,5-2 godzin. Wydaje mi się, że jak na pomadki do 10 zł, to trwałość dobra. Mam jednak w pamięci kredki do ust z Golden Rose, które są złotówkę droższe a wytrzymują zdecydowanie dłużej. Jednak na wiosenny spacer sprawdzą się doskonale!

A wy? Jak podkreślacie usta wiosną? Szalejecie z kolorem czy powoli przebudzacie się z zimowego snu, żeby zabłysnąć dopiero latem?


37 komentarzy :

  1. Dawno nie miałam pomadek essence.

    OdpowiedzUsuń
  2. Druga propozycja jest mi najbliższa :)Uwielbiam kolory nude.
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, drugi kolor jest super :)

      http://roseaud.blogspot.com/

      Usuń
  3. Lubię takie przygaszone odcienie różu. świetny post!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne kolorki, ale najbardziej spodobała mi się 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę pomadkę z ostatniego zdjęcia i jest całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jeszcze :) Ostatnio z tanszych pomadek zakupialm Lovelu i... hm.. jak za ta cene, jest calkiem calkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie szaleję za bardzo z kolorami - lubię kolory, ale raczej takie stonowane i mam kilka ulubionych, których się trzymam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesting product

    Your blog was shared on my blog The Blogs List and your link has been linked to My Blog List (MBL - top right).

    Best!
    Blogs Showcase

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolory ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to zdecydowanie stawiam na bardziej kolorowe szminki - mocne róże, czerwienie, pomarańcze :) Uwielbiam kolorowe szminki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja muszę właśnie kupić sobie jakąś pomadkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne kolorki :) Ja gustuję w brudnych różach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się ten nudziak :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam pomadki z Golden Rose, kolor tej pierwszej jest taki jaki preferuję na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne pomadki. Fajne odcienie. U mnie ostatnio na ustach króluje róż... i już! ;)
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mało maluję usta ale ostatnio bardzo polubiłam olejek z bell po kolorki też czasami sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam pomadkę Oriflame ;) dziś na blogu pokazuję moją propozycję pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolorek 1 pomadki bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta pierwsza najbardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiosną zdecydowanie lubię pójść w róże na ustach,ale czasem na zwykłe dni używam lekkich brzoskwiniowych odcieni. W tym roku chciałabym zaszaleć z fioletem na ustach,ale czekam na jakąś dobrą promocję w drogeriach,bo nie chcę wydawać 50 zł na pomadkę, która może nie przypaść mi jednak do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie prym wiedzie właśnie GR i jeden kolor od Maybelline :)
    Pomadki z Essence miałam, ale krycie było u mnie beznadziejne, więc wymieniłam się z mamą, ona jest nawet zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja szaleję. ;) Ostatnio niemal non stop maluje usta malinową pomadką. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczne kolorki :) Jak najbardziej w moim stylu :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam żadnej z nich ;) Rzadko używam tradycyjnych pomadek w sztyfcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolorki jak najbardziej trafiają w nasz gust! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Essence i Oriflame mam,tyle że inne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Używałam kosmetyków z essnece,a le zawsze omijałam pomadki. tera wiem, ze to był błąd!

    OdpowiedzUsuń
  28. ładne kolorki :)

    Pozdrawiam i życzę cudownego dnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystkie kolorki mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładne odcienie, ja stawiam na mocno matowe wykończenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy kolorek super, pozostałe zupełnie nie do mojej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz. Czytam każdy. Uśmiech pojawia mi się na twarzy kiedy pojawiają się wasze spostrzeżenia - nie tylko te pozytywne, ale i negatywne :)
Jeśli chcesz zostawić link do swojego bloga nie mam nic przeciwko temu :)
Miło mi będzie jeśli dołączysz go grona obserwatorów :)

Copyright © 2014 Lifestyle, beauty, food by Miritirllo , Blogger